Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 grudnia 2016

Naprawdę smaczna domowa granola

Szczególnie, gdy za oknem pada śnieg nachodzi mnie ochota na ziarna, płatki zbożowe, cukier i tłuszcze oczywiście też ale powiedzmy, że chcemy się skupić na zdrowych węglowodanach i tłuszczach. Dla mnie w tym wypadku świetnym rozwiązaniem okazuje się właśnie granola. Znajdziecie w niej mnóstwo wartościowych składników odżywczych,  witamin, które pomogą przyjemnie rozpocząć dzień. Lub będzie chrupiącą przekąską podczas oglądania ulubionego filmu 😻 uwielbiam!

Wszystkie składniki, które dodałam do mojej granoli naprawdę uważnie wyselekcjonowałam, zwróćcię uwagę szczególnie na tłuszcze i starajcie się wybierać produkty sypkie z ekologicznych i kontrolowanych upraw 
👌🏻


Składniki: 
Z tych proporcji wyjdzie ok 2 dużych słoików ok 3,5l
1,5 szklanki płatków owsianych górskich
1 szklanka żytnich płatków 
0,5 szkl płatków orkiszowych
0,5 szkl siemienia lnianego
1 szkl pestek dyni
1 szkl płatków kokosowych
1 i 1/4 szkl orzechów, sama wybrałam szklankę słupków migdałowych i trochę z grubsza przesiekanych nerkowców, orzechów laskowych(obierałam chwilę po przestygnięciu granoli), włoskich i brazylijskich
3/4 szkl syropu klonowego
1/2 oleju kokosowego ( w temp. powyżej 25 C staje się ciekły, łatwiej go wtedy zmieszać z resztą składników) 
łyżeczka soli
łyżeczka cynamonu
Ewentualnie chipsy jabłkowe, rodzynki itp- polecam dodać po upieczeniu

Przepis: 
Włącz piekarnik i nagrzej do 170 C. Połącz dokładnie ze sobą wszystkie suche składniki- możesz to zrobić już na papierze na blaszce do pieczenia. Połącz ze sobą syrop z olejem i dokładnie wymieszaj z płatkami. Wstaw do pieca na środkową półkę i piecz 45 min i mieszaj co 10 min, inaczej granola się przypali. Po upływie 45 min wyjmij z pieca i daj przestygnąć, dopiero wtedy będzie w pełni chrupiąca ;) 
Smacznego!!!


piątek, 25 listopada 2016

Rosół na zdrowie


Nie wiem jak Wam, ale osobiście marznie mi tyłek i nie znam nic lepszego od prawdziwego ale takiego na prawdę prawdziwego rosołu na rozwianie wszelkich jesiennych niedogodności. Jestem z charakteru marudą i ciągle muszę sobie czymś umilać życie, a łączenie tego z codziennymi rutynami daje mi jeszcze większą satysfakcję. 
Nauczenie się tych kilku przepisów bazowych traktuję jako podstawę do poruszania się w kuchni. Przepis na złoty drobiowy rosół. Polecam!

Składniki na duży rosół ok 5 l 
Poł kury zagrodowej lub ekologicznej rosołowej 
4 duże marchewki lub 6-8 mniejszych
2 duże pietruszki 
Duży korzeń selera 
Por też duży
1 konkretna cebula w łupinie
Ćwiartka kapusty włoskiej
Pół pęczka natki pietruszki
Sól/ pieprz/ ziele angielskie/ liście laurowe

Przepis:
Kurę umyć pod bieżącą zimną wodą, osobiście wykraj pierś i robię z niej inne danie. Do dużego garnka wlewam ok 6 l zimnej wody. Wstawiam na gaz i na średnim ogniu zagotowuje, dodaje liście laurowe i ziele angielskie. W między czasie obieram włoszczyznę i kroję w mniejsze części. Cebulę przekrajam na pół i opalam na palniku aż dosłownie się fragmentami zwęgli. Wrzucam włoszczyzne do wywaru, dodaję sól i pieprz w całych ziarnach. Liście x natki zostawiam do posypania po wierzchu a łodygi wrzucam do zupy. Gdy rosół się zagotuje z warzywami zmniejszamy ogień i tak gotujemy ok 2 h. Zdejmujemy ewentualne szumowiny.