Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spody. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2016

Pizza domowa

Szukacie przepisu idealnego na domową pizzę? Jesień, co raz to bardziej daje się we znaki i wzmaga apetyt na coś "konkretniejszego"? Pizza to nasze ulubione rozwiązanie na poprawę nastroju, w tym jesiennym amoku, nie mówiąc już o tym, że jest świetnym rozwiązaniem dla wszystkich dzieci niejadków i wszelkich wyjątków, które wiecznie marudzą,że coś im nie pasuję. ;)
Był już kiedyś przepis na pizzę, ale to było dawno i wiele od tego czasu się zmieniło ;) Daję Wam lata mojej praktyki i doświadczenia do dyspozycji - polecam swój przepis, który świetnie sprawdza się w domowych warunkach, ciężko o tak dobrą pizzę, chociaż żeby nikogo nie rozczarować - w domu nigdy nie wyjdzie nam pizza, jak z pizzeri, nie jest to kwestia ciasta a pieca.

 Przepis na ciasto:
2 duże lub 3 małe pizze

Składniki:
opakowanie suchych drożdży 7 g
3 szklanki mąki pszennej
1 szklanka ciepłej, niegorącej wody
łyżka oliwy
pół łyżeczki soli
pół łyżeczki cukru

Przepis:
Mąkę wymieszać z drożdżami. Dolać wodę, oliwę, sól i cukier. Dokładnie wymieszać. Jeśli ciasto byłoby zbyt twarde, bo powinno być stosunkowo miękkie i elastyczne, możemy dolać ciut wody - nie więcej niż 50 ml łącznie. Ciasto wyrabiamy aż wszystkie składniki się połączą a ciasto będzie odrywać się od miski - minimum 10 min ugniatania.
Miskę odstawiamy w ciepłe miejsce i czekamy aż ciasto urośnie, ok 40 minut minimum. Ciasto możemy też przechowywać niewyrośnięte w lodówce, zawinięte szczelnie w folię spożywczą przez dobę.
W między czasie możemy przygotować sos i składniki na pizzę! Po wyrobieniu ciasta dobrze też nagrzać piekarnik, bo placki wkładamy do nagrzanego pieca nawet do 240 C.









Przepis na sos:
szklanka passaty pomidorowej
2-3 łyżki oliwy
1 drobna cebula, pokrojona w kostkę
czosnek, 3 ząbki posiekane lub starte na drobnych oczkach
pół łyżeczki suszonego oregano
sól, pieprz - polecam świeżo zmielony, cukier do smaku
cynamon szczypta

Cebulę szklimy na oliwie, dodajemy czosnek i oregano, mieszamy ok 30 sekund, dodajemy pomidory i przyprawy. Sos gotujemy aż będzie gęstości koncentratu.

Do pizzy potrzebna nam będzie jeszcze mozarella. Jako dodatki polecam: pieczarki, cebulę, szynkę, boczek, oliwki, świeżą rukolę, sery pleśniowe i wiele wiele innych.
Blat obsypujemy mąką i wybieramy połowę lub 1/3 ciasta. Formujemy jak najszybciej kulę (bez zbędnego ugniatania) i ręką, na początku całą dłonią, później palcami rozgniatamy placek. Możemy pomóc sobie wałkiem. Ciasto powinno być cienkie, ale możliwe do przełożenia dłońmi na papier lub blachę. Ciasto smarujemy cienką warstwą wcześniej zrobionego sosu. Sypiemy serem, ulubionymi dodatkami, polecam grana padano po wierzchu lub świeżą rukolę!

Pieczemy ok 10 min w 240 C, polecam specjalnie przeznaczone do tego blachy lub zwykłe wkłady do pieca i papier.



wtorek, 17 grudnia 2013

Serce na talerzu

Mam zaszczyt przedstawić Wam wszystkim owoc mojej ostatniej pracy. Serce na Talerzu powstało z myślą o Was i dla Was. Zapraszam do obejrzenia i zapoznania się z naszą stroną. 

https://www.facebook.com/SercenaTalerzu

Jesteśmy gotowe na każdy pomysł i jego realizację! Aktualnie proponujemy katering świąteczny. Wszystkie informację i oferta znajduje się na naszej stronie. Obsługujemy zarówno imprezy firmowe jak i prywatne. Zachęcam również do bezpośredniego kontaktu mailowego:
sercenatalerzu@yahoo.com




Gotujemy od serca. Dla wszystkich - jak dla najbliższych. 
Bo wspólne jedzenie jest fajne. 
Na co dzień gotujemy dla Praga Bistro, 
gotowałyśmy m.in. dla Lody na patyku,
a teraz możecie nas mieć także w opcji kateringowej.

Wszystkie potrawy, które trafią na Wasze talerze przygotowujemy
we własnym zakresie i z możliwie najlepszych polskich produktów.
Bez użycia konserwantów i sztucznych barwników.
Dajemy Wam nasze Serce na Talerzu.

Bierzcie i jedzcie! 


czwartek, 31 stycznia 2013

Kurczakowy Paj

Z mojej wycieczki do Londynu przywiozłam dużo smakowych wspomnień. Poza moim ukochanym deserem - Trifle, on na pewno kiedyś też tu będzie, pamiętam wszelkiego rodzaju paje. Najlepsze były oczywiście te z mięsem. Mimo uprzedzeń wielu osób, muszę przyznać, że lubię kuchnię brytyjską, a już na pewno boczek, jajka i pieczarki. Trochę poszperałam i skomponowałam super paj z kurczakiem, szynką, groszkiem i pieczarkami.



Składniki:
ciasto:
2 żółtka
łyżeczka soli
2 łyżki zimnej wody
250 g mąki
120 g masła

farsz:
1 cebula
ok 2 łyżek oleju
2 ząbki czosnku
300 g piersi z kurczaka
300 g szynki
250 g pieczarek
ok 200 g zielonego groszku
rozmaryn, tymianek, cząber,
sól, pieprz
ew. kilka plasterków sera

sos:
łyżka masła
łyżka mąki
200 g śmietany 18 %
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
300-400 ml bulionu

Przepis:
Ciasto:
Mąkę z solą  mieszamy z masłem, sama zastosowałam metodę siekania masła nożem w mące, aż powstanie kruszonka. Dodajemy żółtka i wodę i ugniatamy aż powstanie jednolita kula, jeśli ciasto będzie zbyt suche możemy dolać jeszcze odrobinę wody. Chłodzimy co najmniej pół godziny.

sos:
Lepiej zrobić sos przed farszem, ponieważ musimy go trochę odparować. Masło roztapiamy na dnie rondla i dosypujemy mąkę. Robimy zasmażkę. Dolewamy bulion i śmietanę, doprawiamy. Dokładnie mieszamy i zostawiamy na małym ogniu, pamiętając o mieszaniu!

farsz:
Kurczaka myjemy, obieramy, kroimy w kostkę i zalewamy olejem z solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewamy olej i dodajemy posiekaną cebulę. Szklimy kilka minut i dodajemy posiekany czosnek i resztę przypraw. Potem dodajemy kurczaka i smażymy do momentu aż nie będzie surowy. Dodajemy obrane i poćwiartowane pieczarki. Wszystko musimy odparować, na samym końcu dorzucamy groszek.

Piekarnik nastawiamy na 200 C. Ciasto wyjmujemy z lodówki i dzielimy na dwie części. Jedną chowamy do lodówki a drugą wałkujemy na grubość ok 0,5 cm. Wykładamy nim dno natłuszczonej blachy lub naczynia ceramicznego. Jeśli ciasto zmiękło lepiej wstawić je jeszcze na pół godz do lodówki, jeśli jest wciąż zimne, nakłuwamy je widelcem i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na ok 10 minut, aż delikatnie się zapiecze. Wyjmujemy i układamy warstwę szynki na dnie. Na nią wykładamy farsz, prawie po same brzegi. Zalewamy sosem, który powinien mieć gęstość ciepłego budyniu. Na wierzch układamy kolejną warstwę z szynki.  Wyjmujemy z lodówki drugi kawałek ciasta i wałkujemy na podobną grubość. Przykrywamy nim naczynie i odcinamy odstające części. Delikatnie przyciskamy ciasto do zapieczonych brzegów. Na środku musimy zrobić komin.
Proporcję starczają na jeden duży paj ( 20 cm średnicy) lub 8-10 małych.








sobota, 19 maja 2012

Pizza

Bardzo smaczna pizza sprawdzona w dwóch wariantach, w prodiżu i na patelni. Obydwa bardzo smaczne a ciasto jest chrupiące. Z jednego przepisu wychodzą 3 placki. Jeśli nie macie piekarnika ani prodiża polecam sposób z patelni. Ciasto robi się w ten sam sposób, wystarczy składniki na pizzę poddać obróbce termicznej. Ciasto na patelni obsypać serem i dodatkami. Sama robiłam pizzę z białym sosem i szparagami, polecam, ale składniki można oczywiście dodać wedle uznania.

Składniki ciasto:
250 g mąki
pół opakowania suchych drożdży
150 ml wody
łyżeczka cukru
łyżeczka oliwy
pół łyżeczki soli

Przepis:
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą do uzyskania jednolitej konsystencji. Odstawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok godzinę. Nie ma potrzeby robienia rozczynu, ponieważ przepis jest na suchych drożdżach.
Ciasto dzielimy na 3 części. Wałkujemy lub wykładamy nim blachę.
Spód smarujemy najpierw sosem, w tym wypadku użyłam śmietany 12% do zup wymieszanej z tymiankiem i solą. Układamy składniki, posypujemy serem. Pieczemy w 200 C ok 15 - 20 minut. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika.

Dodatki do mojej pizzy:
śmietana
szparagi
pomidorki cherry
parmezan
mozzarella
czerwona cebula
dużo świeżych ziół: tymianek, oregano, rozmaryn



środa, 4 kwietnia 2012

Po prostu tarta z truskawkami

Sama nie wiem od czego zacząć! Sięgnęłam po Mastering the Art of French Cooking by Julia Child a książka sama mi się otworzyła na przepisie na custard, spędziłam kilka godzin na tłumaczeniu tekstu i komponowaniu całości ale na prawdę warto było! Ten przepis zmienił moją percepcję dobrego smaku, podniósł moje oczekiwania o jeden stopień. Już nigdy nic nie będzie smakowało tak samo. Postaram się, o ile to w ogóle jest możliwe, streścić Wam ten przepis. Zacznę od ciasta, które chyba zaskoczyło mnie najbardziej. Po pierwsze nie spodziewałam się, że kruchy spód da się zrobić tylko z mąki i masła i to nie byle jaki spód! Tym bardziej nie spodziewałam się, że można napisać o nim 6 stron. Krem custard jest prosty w wykonaniu, a i na reszcie udało mi się odnaleźć "ten" przepis, nie warzy się, nie przypala i jest pyszny! Ba! Wyborny! Lepiej już zacznijcie nagrzewać piekarnik!

Składniki na ciasto:
150 g mąki
1,5 łyżki cukru pudru
szczypta soli
120 g zimnego masła
3-4 łyżki zimnej wody

Przepis:
Mąkę, cukier i sól wsypujemy do miski i dodajemy pokrojone na kawałeczki masło. Julia zwróciła uwagę na to by zrobić to jak najszybciej, aż powstaną okruchy. Najlepiej żeby masło nie zrobiło się zupełnie miękkie. Podobno tarta wtedy będzie zbyt twarda. Dolewamy wodę. Mieszamy wszystko ze sobą aż powstanie gładka masa. Pamiętajcie tylko nie za długo! Owinięte w folię ciasto odkładamy na godzinę do zamrażarki lub na dwie i więcej do lodówki.
Natłuszczamy naszą formę i wyjmujemy ciasto. Włączamy piekarnik i nagrzewamy do 200 C. Obsypujemy blat lub stolnicę mąką i wałkujemy ciasto. Julia napisała, żeby pamiętać o tym, że ciasto należy wałkować tylko od siebie. Staramy się aby wszędzie miało jednakową grubość. Finalnie powinno mieć ok 3 mm. Przekładamy ciasto do formy. Na wierzch wykładamy papier do pieczenia. Na papier wysypujemy groch, fasolę lub ceramiczne kulki. Jest to o tyle ważne, że jeśli tego nie zrobimy ciasto zacznie rosnąć. Wstawiamy do piekarnika na 10 minut. Wyjmujemy, zdejmujemy papier i nakłuwamy spód widelcem, wkładamy do piekarnika na jeszcze 5- 10 minut, aż się zarumieni ale boki nie będą przypalone. Wyjmujemy i odstawiamy do przestygnięcia.

Składniki na krem Custard:
375 ml mleka
180 g cukru
5 żółtek
80 g przesianej mąki
15 g masła
1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Przepis:
Rondel z mlekiem ustawiamy na małym gazie i podgrzewamy. W między czasie żółtka mieszamy z cukrem i czekamy aż ubiją się na gęstą pianę. Cukier nie musi się rozetrzeć, bo rozpuści się w ciepłym mleku. Do ubitych żółtek dodajemy mąkę. Należy pilnować aby mleko nie kipiało, jedynie żeby zrobiło się gorące. Bardzo powoli i stopniowo dodajemy masę żółtkową do gorącego mleka nieustająco mieszając na małym ogniu. Mieszamy dopóki masa nie zgęstnieje do konsystencji budyniu. Dodajemy masło i ekstrakt. Zdejmujemy z gazu. Teraz kwestia wyboru, czy będziemy mieszać aż zrobi się letni, czy odstawimy i poczekamy aż przestygnie. Należy pamiętać o tym, że jeśli go odstawimy to zrobi nam się kożuch. Tu Julia radzi, by wierzchnią warstwę natłuścić masłem. Sama wybrałam pierwszą opcję, więc nie wiem, czy patent się sprawdzi.
Przestudzony krem wylewamy na ciasto. Tarta jest już prawie gotowa. Pozostało nam jedynie przybrać ją świeżymi truskawkami. Najlepiej połówkami. Julia radzi by zacząć od największej na środku i spiralnie układać coraz mniejsze owoce aż po brzegi formy.
Voilà!